Google Ads pokazuje zero konwersji, a telefon dzwoni
Pięć powodów w kolejności, w jakiej naprawdę występują, i test na dwie minuty, który mówi, czy to zepsuty pomiar, czy atrybucja.
Wiedza
Piszę o tym, na co realnie trafiam na kontach, które przejmuję. Każdy tekst ma tę samą konstrukcję: objaw, sposób sprawdzenia w kilkanaście minut i konkretny przypadek, na którym to widziałem.
Pięć powodów w kolejności, w jakiej naprawdę występują, i test na dwie minuty, który mówi, czy to zepsuty pomiar, czy atrybucja.
Zero konwersji widać od razu. Konwersje policzone dwa razy potrafią siedzieć na koncie latami i po cichu przesuwać budżet w złe miejsca.
Trzy miejsca, w których psuje się Consent Mode v2, diagnoza w cztery kroki i pokusa, której nie wolno ulec, nawet jeśli natychmiast naprawia wykresy.
Sześć podstron i 311 słów zamienione na sto stron pod konkretne dzielnice. Do tego rok danych, w których nie było ani jednej konwersji.
Zamiast czytać wszystko po kolei
Najpierw kwadrans z zewnątrz i dwie albo trzy rzeczy, które widzę bez dostępów. Jeśli okaże się, że pomiar jest zdrowy, powiem to wprost i nie będę Ci niczego sprzedawał.